Historia moich włosów




Moja włosowa historia jest dość długa . Zaczęłam farbować włosy gdy miałam 19 lat i od tamtego czasu ciągle zmieniłam ich kolor. Farbowałam drogeryjnymi chemicznymi farbami które osłabiały moje już cienkie włosy. Wtedy nie zdawałam sobie z tego sprawy .


Miałam już wszystkie kolory włosów od blondu do czerni (w której czułam się najgorzej). 
Nie pamiętam ile razy przyciemniłam włosy a później znowu rozjaśniałam. 
Jednego dnia potrafiłam nałożyć 3 razy pod rząd farbę z rozjaśniaczem. 

Moje pierwsze farbowanie to tlenione blond pasemka :D 
Później rok farbowania włosów w domu farbami z rozjaśniaczem i amoniakiem. 

Jeśli chodzi o podcinanie i długość to zawsze cieniowałam włosy później ścinałam  na prosto  , zapuszczałam i znowu obcinałam na krótko (do ramion ).

Miałam również etap w którym włosy obcinałam i cieniowałam samodzielnie w domu. Nie zawsze jednak wyglądało to u mnie tak jak na filmikach na youtube :)


Teraz udało mi się znaleźć tylko ostatnie  zdjęcia  : 


Farba Loreal Mango - wyszły mi czerwone włosy :




Później rudo brązowe : farba Garnier - po tej właśnie farbie miałam włosy w najlepszej kondycji.



następnie rozjaśnione końce - sombre:  które zrobiłam samodzielnie w domu



Następnie postanowiłam znowu wrócić do ciemnych włosów :




Tak wyglądały moje włosy gdy brałam ślub w sierpniu 2016 r.




Po ślubie chciałam coś zmienić i postawiłam na powrót do blondu i ścięcie włosów : Moje włosy strasznie ucierpiały mimo , że robiła mi je fryzjerka :


 




Moje włosy teraz to sombre z jasnym blondem : - 10 cm skrócone z długości 



Od jakiegoś czasu farbowałam tylko odrosty i podcinałam włosy które były zniszczone ciągłymi zmianami koloru . 
Teraz z biegiem czasu nie mogę pojąć tego jak zniszczyłam sobie włosy z własnej głupoty. Nie wrócę już do farb chemicznych. 
Postanowiłam , że nie jeśli już będę farbować to tylko naturalną henną która dodatkowo odżywi włosy i pogrubi. 



Włosomaniaczką stałam się od jakiś 6 miesięcy chociaż zawsze starałam się nakładać na włosy różne maski itp to nie było to tak częste jak jest teraz. 
Nie zwracałam uwagi na składy szamponów i produktów do włosów co teraz uległo kompletnie zmianie. 

W niedługim czasie planuję dodać post w którym opiszę jak zmieniła się i wygląda aktualna pielęgnacja moich włosów. 

Teraz zapuszczam włosy. Taki właśnie jest mój cel na 2017 rok - zapuścić zdrowe i długie włosy. 

Koniecznie rude które zawsze mi się marzyły - farbowane naturalną henną - takie włosy to moja "włosowa"  motywacja do działania.





Zapraszam również do grupy włosing (do której i ja  należę) wszystkie włosomaniaczki którą znajdziecie na fb. Tam wzajemnie się motywujemy i odkrywamy nowe produkty oraz techniki zapuszczenia zdrowych i pięknych włosów . 


10 komentarzy:

  1. Wow ten rudy kolor jest obłędny~!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie sie bardzo podobaja ciemne wlosy u ciebie:) rude wlosy to swietny pomysl, ja uwielbiam rude hennowane wlosy Moniki z bloga sophie czerymoja *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje "weselne" włosy były przepiękne! A rudy to świetny pomysł, pamiętam, że jak byłam bardzo mała to narzekałam mamie czemu nie mogę być rudzielcem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wg mnie w ciemnych włosach wyglądach pięknie! I spokojnie da się mieć piękne, zdrowe włosy farbując chemicznie.
    Nie mnie jednak życzę powodzenia w dążeniu do celu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam postanowienie, żeby zapuścić włosy w następnym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi bardzo podobają się rude włosy...choć do mnie akurat nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w zapuszczaniu. ;] W 2017 swoje również będę zapuszczać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym miała tak długie włosy jak Ty podczas ślubu, to chyba nigdy nie odważyłabym się ich ściąć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rude włosy wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger