" ubrania po domu " w dążeniu do idealnie zorganizowanej szafy




Często jest tak , a przynajmniej ja tak miałam , że ubrania których szkoda mi było wyrzucić
zostawiałam na półce pt."ubrania po domu " a później chodziłam w nich na siłę bo miałam zbyt duże wyrzuty sumienia żeby się ich  pozbyć .



  Lądowały na tej półce drogie spodnie , bluzki i bluzy za które zapłaciłam dość dużo i wydawało mi się , że pozbycie się tych wszystkich rzeczy gdy jeszcze nie są zniszczone będzie jak wyrzucenie  pieniędzy w błoto , a pozbędę się ich dopiero wtedy gdy naprawdę się zniszczą. Dawałam ubraniom drugą szansę na " wynoszenie "  bo tak to nazywałam a w rzeczywistości i tak ich nie używałam bo nie sprawiało mi to żadnej przyjemności. Nosząc je czułam się jakbym sama karła się za to , że je kupiłam i na siłę muszę je zniszczyć przed wyrzuceniem.

Tak naprawdę  ,prawdziwym marnotrawstwem jest takie  podejście i noszenie na siłę ubrań których się nie lubi oraz tłumaczenie , że w domu i tak cię nikt nie widzi.
 Właśnie dlatego , że nikt cię nie obserwuje warto wzmacniać pozytywy swojego wizerunku. 
Najważniejsze jest to , żebyśmy ubierali się dla siebie a nie dla innych ponieważ ubrania które nosimy po domu wpływają na nasz własny obraz.


Jeśli chodzi o moje podejście po czasie do kwestii ubrań "po domu" to zawsze ubieram się tak aby bez przebierania być gotowa do wyjścia lub przyjęcia gości :) Bo przecież nie chciałabym , żeby ktoś zobaczył mnie w dresie i starej zniszczonej bluzce.

Myślę , że ubrania powinny na siebie "zarobić"  przez  noszenie ich a nie pozorne oszczędzanie.





Dlatego przy segregowaniu ubrań najważniejszą kwestią jest to czy 


  • noszenie danej rzeczy sprawia ci przyjemność? - dla mnie to właśnie  jest najważniejszą kwestią ponieważ nie mam ubrań w swojej szafie których nie lubię nosić np. z tego względu że  są dla mnie niewygodne lub po prostu źle się w nich czuję. 
  • czy czuję się w niej lepszą wersją siebie ? - Ubrania powinny być jak "druga skóra " dobrze dopasowane do nas a wtedy zakładamy je z przyjemnością.
  • czy nosiłaś je w ciągu ostatniego roku ? - mogę dać ci gwarancję , że jeżeli nie założyłaś przez ostatni okres czasu lub całkowicie o niej zapomniałaś  już nie założysz jej wcale

Jeśli odpowiesz sobie na powyższe pytania łatwo będzie ci zdecydować do jakiej kategorii je przydzielić  czy ostatecznie ich się pozbyć.





5 komentarzy:

  1. A u mnie ubrania "po domu" to konieczność, zaraz po przyjściu ze szkoły muszę się przebrać w coś wygodnego, co mogę ubrudzic bez wyrzutów sumienia. :P

    Pozdrawiam,
    Rose.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie jak dziewczyna wyżej, po domu musze nosic ubrania w ktorych moge zrobic wszystko, a nie bedzie mi szkoda.
    Moj problem polega na tym ze nie nosze od dlugiego czasu jakis ubran ale ich nie wyrzuce bo jeszcze sie przydadza. Moja mama miala tak samo i zachowala piekna biala bomberke z lat jej mlodosci i wyszlo na to ze sa znowu modne i teraz ja w niej chodze. Nie raz juz tak bylo, ze cos co kupilam kilka lat temu nagle jest na to bum, musze w koncu posprzedawac troche ubran ;D

    diamentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło, jeżeli dołączysz do zabawy. Szczegóły znajdują się na moim blogu.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Rose♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog i notka! Obserwuję i zapraszam również do zaobserwowaniamojego bloga! :)
    kreatywnyblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny post ! :D To bardzo ważne żeby po domu śmigać tak żeby w razie czego jak ktoś zapuka do drzwi nie nakładac ze wstydu szlafroka ;D ja zwykle wybieram leginsy / dresy i koszulki ;) Żeby było mi wygodnie ale i w miarę łądnie :D

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger