NATURALNY PEELING SOLNO-BŁOTNY Z MORZA MARTWEGO Z DODATKIEM OLEJU ARGANOWEGO





Mój ostatni ulubieniec na którego wpadłam przypadkiem w Rossmannie za ok.13 zł sprawdził się u mnie w 100 %


jestem osobą która nie jest fanką peelingów. Jeśli już używam to taki który ma duże drobinki i dobrze ściera martwy naskórek a efekty widać po pierwszym użyciu.
Ten peeling właśnie taki jest . Mam wrażenie , że został stworzony dla mnie i polubiłam się z nim od pierwszego użycia .




  • bardzo dokładnie ściera martwy naskórek z twarzy jak i z całego ciała 
  • pozostawia oczyszczoną skórę 
  • skóra po nim jest nawilżona 
  • gładka i delikatna w dotyku 
  • może być uzupełnieniem kuracji antycellulitowej 
  • poprawia krążenie 
  • spowalnia starzenie się skóry 




Jak dla mnie ma on jeden minus . Data ważności po otwarciu wynosi tylko 3 miesiące. 


Peeling zawiera olej kokosowy , olejek z pestek winogron i olej arganowy przez co nawilża skórę.

sposób użycia: peeling nakładać na mokrą ,  umytą skórę , masując kolistymi ruchami a następnie spłukać wodą . Delikatną powłokę olejową , która została na ciele po zabiegu pozostawić do wchłonięcia. Stosować 1-2 razy na tydzień. 




Jeśli chodzi o zapach przypomina mi on morze i wakacje nie jest on jednak zapachem który może podobać się każdemu . Konsystencją przypomina dość zbitą papkę z soli i piasku z morza z dość dużymi jak na peeling drobinkami. 

Myślę , że po wykorzystaniu tego opakowania sięgnę po następne i jak na razie nie zastąpie go żadnym innym, 

1 komentarz:

  1. Poprawia krążenie.. no to zdeycownie by mi się przydał ;D

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger