BUBLE KOSMETYCZNE - cz.2






Mam dla was moje ostatnie dwa  kosmetyczne buble  czyli takie  które się u mnie nie sprawdziły i po które już nigdy nie sięgnę. 


1. Fluid firmy AVON - claming effects  Mattifying Foundation


pojemność - 30 ml 
cena - 19,99 zł 
odcień - nude 




Kupiłam go ze względu na promocję w danym katalogu. Podkłady tej firmy nie były najgorsze jakościowo i raczej zawsze się u mnie sprawdzały więc zdecydowałam się na zakup. 





Produkt ten jednak kompletnie się u mnie nie sprawdził. 


  • ciemnieje po nałożeniu na twarz 
  • szybko schodzi , nie utrzymuje się długo 
  • robi plamy po paru godzinach 
  • słabo kryje nie zakrywa niedoskonałości. Kryje na poziomie kremów BB lub słabiej 
  • po jakimś czasie skóra zaczyna się świecić - a produkt miał matować 
  • strasznie źle się go używa - pompka dozuje bardzo mało produktu i ciężko chodzi.
Podsumowując nigdy nie sięgnę po podkłady tej firmy .  Bardzo się nimi zraziłam po użyciu tego podkładu.






2. Tusz do rzęs BELL - HypoAllergenic 


pojemność - 9 g
cena  - ok. 20 zł 




Tusz ten okazał się totalną pomyłką. Szukałam czegoś hipoalergicznego a produkt jeszcze bardziej mnie uczulił. 


  • szczoteczka skleja rzęsy 
  • produkt po paru godzinach się kruszy 
  • nie utrzymuje się długo 
  • rozmazuje się 
  • uczula ! 
  • nie podkręca 
  • ze szczoteczki wylatuje za dużo produktu który robi później grudki 
  • ciężko nakłada się na rzęsy 
Nigdy więcej nie zdecyduje się na zakup maskary z firmy Bell. Już nie raz próbowałam ich tuszy do rzęs i okazały się kompletną pomyłką. Wracam więc do mojego starego ulubionego tuszu :) 





A czy wy mieliście styczność z tymi produktami ? 
 jeśli tak dajcie znać w komentarzu jak sprawdziły się u was. 



pozdrawiam ; 


Zapraszam również na mój instagram - link 
oraz na pierwszy  post o bublach kosmetycznych -  link 

9 komentarzy:

  1. Przyznam, że za kosmetykami z Avonu nie przepadam. Żaden w 100% nigdy się u mnie nie sprawdził :) co do tuszu nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten kosmetyk a Avonu- koszmar....

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten tusz, strasznie dużo nabierało się go na szczoteczke, a efekt na rzęsach był masakryczny. Bleh...

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś próbkę tego podkładu. Wybrałam go ze względu na jasny kolor, ale krycia to on nie miał w ogóle :D Jakoś podkłady z Avon mnie nie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli jednak byś kiedyś zdecydowała się na podkład z Avonu to polecam w musie, ja byłam nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego co wiem producenci mogą sobie pisać, że kosmetyk jest hipoalergiczny, a tak na prawdę nic tego nie reguluje :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych produktów ale już wiem, że na pewno ich nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tych kosmetyków, ale widzę że to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kupiłam ten podkład o tym samym odcieniu i mam podobne odczucia ;-/
    Nie zrażaj się do tej firmy, bo nie wszystkie podkłady mają kiepskie. Ja używam z serii Luxe i jestem bardzo zadowolona.

    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger