ziaja ulga dla skóry wrażliwej - peeling enzymatyczny




Postanowiłam , że czas podokańczać opakowania kosmetyków ponieważ nazbierało się ich trochę a nie lubię wyrzucać. Marzec jest dla mnie miesiącem w którym nie kupuję nowych kosmetyków a zużywam te które już  mam. 


Przyszedł czas więc na denko peelingu od firmy ZIAJA. Nie jestem fanką peelingów enzymatycznych ale ten kosztował ok. 6 złoty i byłam ciekawa jak sprawdzi się u mnie . 

Niestety totalnie się u mnie nie sprawdził. Cieszę się tylko , że już go wykończyłam i nie zabiera mi miejsca na półce. 



Jego plusy ? 

Cena ( ok.6 zł ) i działanie lekko nawilżające jak po użyciu kremu do twarzy. 




Minusy : 

  1. nie peelinguje naskórka 
  2. źle zmywa się z twarzy 
  3. ma strasznie niewygodne opakowanie - ciężko wyciągnąć z niego resztki produktu . Dużo zostaje w środku.
  4. nie wygładza - jak obiecuje producent 
  5. po jego użyciu nie widać żadnych efektów :( 

A u was jak sprawdził się ten peeling ? Dajcie znać w komentarzu. 





5 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  2. z serii Ulga miałam myjący olejek, miło go wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojjj... szkoda, że okazał się taki kiepski ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako peeling enzymatyczny używam czarnego mydła, świetnie się w tej roli sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger