WIBO ECTASY BLUSHER - RÓŻ DO POLICZKÓW




Długotrwały róż do policzków marki WIBO - stał się moim ulubieńcem już po pierwszym użyciu 




Od producenta : 

" Róż do policzków. Klasyczna pudrowa formuła o wysokiej koncentracji pigmentów pozwala na efektowne wykończenie makijażu. Wyjątkową trwałość produktu zapewnia intensywna mikronizacja pigmentu. Róż zamknięty w pięknej matowej kasetce z lusterkiem."





  • Kupić go możemy w Rossmannie za cenę regularną 21,99 zł 
  • Róż zamknięty jest w solidnym matowym opakowaniu wykonanym z dobrej jakości plastiku. 
  • Opakowanie zawiera lusterko 
  • Otwierane jest na zatrzask 




  • Mój odcień  to  numer 2 - dość ciemny zgaszony odcień różu
  • Świetna mocna pigmentacja przez co musimy uważać przy nakładaniu  na twarz
  • Wydajny - wystarczy jedno przejechanie pędzlem przy nabieraniu produktu 
  • Dobrze się rozprowadza oraz łączy się z innymi produktami





  • Róż jest bardzo  trwały , dosłownie wtapia się w podkład  oraz skórę i utrzymuje się na twarzy przez cały dzień. Jest jedynym różem z całej mojej kolekcji który utrzymuje się aż tak długo. 











  • Odwzorowany został na produkcie firmy NARS i stał się bardzo dobrą jego kopią. Niestety nie mogę porównać tych produktów ponieważ sama nie posiadam oryginału ale niektórzy twierdzą , że jest jeszcze lepszy niż produkt od którego został skopiowany .






  • Posiada matowe wykończenie z maleńkimi drobinkami które możemy zobaczyć tylko pod odpowiednim kontem padania światła. Nie są one zbyt widoczne gołym okiem. 





Podsumowując : 

Marka wibo nie przestaje mnie zaskakiwać. Produkty są coraz lepszej jakości i spokojnie możemy położyć je na jednej półce z drogimi ekskluzywnymi kosmetykami . Zastanawia się nawet  tylko czy róż Ectasy nie pobiłby jakością drogich produktów. 
Mogę polecić wam ten róż z czystym sumieniem. Sama sięgnę pewnie jeszcze po inny odcień z tej serii. 



11 komentarzy:

  1. Mam ten sam kolor. Kusi mnie jeszcze ich kolorek wzorowany słynnym Orgazmem.
    Po przerzuceniu się z Bourjois przeżyłam trochę szok, bo w porównaniu do niego przy wibo trzeba mieć bardzo lekką rękę:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ma odcień! Wibo na prawdę zaskakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czaiłam się na najjaśniejszy odcień, ale niestety wyprzedany :(

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor mocarny :) świetna pigmentacja;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam o nim, ale oczywiście kolor, który chciałam zdobyć był wykupiony :D Dlatego zdecydowałam się na Oh So Blusher z Lovely ;) Myślę, że są podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad zakupem tego różu ostatnio, ale nie było testerów więc nie widziałam jakie mają kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny. Lubię róże więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już po nazwie zaczęłam podejrzewać, na czym był wzorowany.

    Wibo ma niezłe produkty, tylko ta ich mania kopiowania...

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkty wibo są coraz lepsze.. Szkoda tylko, że strasznie kopiują od wielu firm (z wyższej półki).. No ale warto spróbować bo jak widać warto 😁

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację ♥

♥ Ja również postaram odwdzięczyć się tym samym.

♥ Każdy ślad który zostawisz po sobie bardzo mnie cieszy i daje motywację do pisania nowych postów.

♥ Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga.

♥ Jeśli zaczynasz mnie obserwować to koniecznie daj znać w komentarzu.


Copyright © 2014 Cymbulka , Blogger